Tak jak w tytule Natanek woła siu siu :) ta drugą sprawę też udaje mu sie juz kontrolować :)
a stało sie to dosłownie z dnia na dzień .... okolo 10 dni temu siostra byla u nas w odwiedzinach i wyczaiła ze mój synek chyba robi kupke w pampersa no to dawaj z nim na kibelek i od tamtej pory juz mu nie nałożyłam pampersa... on o niego sie nie upomina.... specjalnie nocnik postawiłam w widocznym miejscu w pokoju dziennym- no niestety hehe ale trzeba :) ważne że działa :) pieluszke zakładam mu tylko na spacery i na noce tak na wselki wypadek wiadomo jest juz późna jesien i gdyby mu zdarzylo sie nie wytrzymac musiaala bym chyba odrazu iść do lekarza z przeziębieniem ... ale powiem wam szczerze że jeszcze nia razu nie zrobił w pielusze podczas spaceru mimo ze wołał.... zawsze odpowiadałam mu ze musi wytrzyma do domku ... a dziś z 23 na 24 Natanek obudził sie rano z czyśćiutkim pampersem Boże co za radość hihihi :) podsumowujac ten temacik myślałąm ze to nie nastąpi nigdy ze bede sie bujac z tymi pieluchami do 3 roku zycia albo i daelj bałam sie tego bo wiadomo w przedszkolu cześćiej wymagaja by dziecko mówiło o swoich potrzebach ... mimo ze w wielu placówkach jest pani ktorą nazywaja pampersiara :) a teraz pytanie do was?? kiedy waszym pociechom zrezygnowałyście z nakladania pieluch na noc??
BEZROBOTNA:
od 15 Listopada jestem zarejestrowana w urzedzie pracy ... tak wiec czekam :) narazie czekam na ich ruch gdyz sama nie chce sie angażować w poszukiwania bo Natanek nie ma zaklepanego miejsca w przedszkolu tak wiec chodze pytam gdzie sa wolne miejsca czekam na liscie rezerwowoych .. jesli bede miaal zapewnione miejsce dla synka to sama zaczne roznosić CV tam gdzie potrzebuja....
KRÓTKI ROZTANIE:
Z innych spraw 28-29 mój mąż wyjeżdza na kurs do Elbląga... swoja droga fajnie takie rozłąki czasem dobrze robia :) 2 dni wytrzymam ale miesiaca juz nie tak jak ostatnio 30 maja mąż wyjechał a 4 lipca wrócił ... wtedy było ciężko ;(
PREZENTY:
Prezenty na świeta...hmmm... ktoś ma jakieś pomysły ...?
Myślałąm o takiej mini perkusji albo organach z krzesełkiem... zauważyłąm tez duze zainteesowanie u synka samolotami wiec ,oze cos takiego ?? a wy co planujecie kupic dzieciom pod choinke??
CO DO MOWY:
synuś sie rozkreca... :) idzie mu coraz lepiej coraz wiecej powtarza ... najsłodsze jest to jak woła mnie do zabawy... niunia no hoooo i robi te swoje słodkie oczka jak kot ze shreka :)
DŁUGIE JESIOENNO ZIMOWE DNI:
Wam też tak sie dłużą?? bo mi okropnie do godziny 15 jest ok ... bo wiadomo rano jest co robic sprzatanie, ogarniecie seiebie dziecka.śniadanie... potem spacer zakupy. obiad... a potem wolny czas... i oszaleć idzie... tak szybko jest ciemno... co mnei dodatkowo przytłacza... :( dziecko sie nudzi ja razem z nim juz nie wiem co mam z nim robic musze zainwestowac w nowe zabawki bo ile mozna sie huśtać. rozbijac kregle... i bawić sie traktorami ... ?? ostatnio troche pobawilismy sie farbkami :) odciskaliśmy Natusiowe stópki i rączki :)
Gratulacje dla Natanka ;)))
OdpowiedzUsuńA mi za to dni w taką brzydką i szarą pogode mijaja strasznie szybko... Sprzątanie, zakupy, a potem to juz Nikuś znajduje nam jakies zajęcie :)
Pozdrawiam
No to fajnie, że tak dobrze mu idzie z nocnikiem :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmoże szkoda inwestować w zabawki a lepiej poszukać zabaw rozwijających małego? moim zdaniem szkoda kasy na zabawki, które się znudzą a lepiej kupić różne pomoce do zabaw kreatywnych: masy plastyczne, farby, kolorowe papiery o różnych fakturach i razem, żeby zabić nudne ciemne popołudnie tworzyć fajne rzeczy: budować domki z pudełek, robić ludziki z kasztanów albo mas plastycznych itp itd. to nie musi dużo kosztować a zabawę będziecie mieć ogromną oboje :) powodzenia
OdpowiedzUsuń