Moje Cudo :)

Moje Cudo :)
Natan - Mój Dar Od Boga :)

28 lis 2011

I po weekendzie

I PO WEEKENDRZIE:
Spędziliśmy go w domu ... tak zwyczajnie... :) rano śniadanko sprztanie. potem obiad jakieś szybkie zakupy... potem zabawy w odwiedziny u chrzestnego Natusia i babci potem do domu kąpiel i spać :)
Niedziela mineła nam podobnie... z tym ze mąż szykował sie juz do wyjazdu...
Natanek zasną okolo 21 w swoim pokoju o dziwo ....bo tak naprawde w nim nie śpi ...
Pogodę mieliśmy okropną... w nocy tak wiał wiatr ze nas obudził o 2 nad ranem akurat zrobiłam dla synka mleko i z pol godziny pozniej znowu spalismy ....
za to mąż nie mogł zasnąć... budzik nastawiony mial na 3.30 a jak wstal o 2 tak juz nie spał do wyjazdu.

ZWYKŁE DNI:
Dni nam mijają podobnie nawet nie ma co szczególnego pisac... jedyna atrakcja dnia to spacer i zakupy po drodze..

SPRZEDAM:
http://allegro.pl/little-tikes-160f-muzyczny-ogrodek-3w1-gratis-i1956402303.html
może ktoś się zainteresuje cena 50 zł :)


PREZENTY DLA SYNKA:)

http://allegro.pl/nowa-duza-perkusja-6-bebnowa-talerz-stolek-i1910543268.html  MYŚLĘ O TAKIEJ PERKUSJI 

http://allegro.pl/my-baby-organy-mikrofon-stojak-stolek-35147-i1941203065.html I MNIEJ WIECEJ TAKICH ORGANKACH :)

A do buta kupie mu jakiś samochod w biedronce widziłąm ze sa tam super zabawki wiec anpewno cos wybiore... :)

Tak wiec to na tyle narazie nic u nas sie niedzieje tak wiec i notki "chude"
Do następnego :)

24 lis 2011

Mamo siu-siu :)

Tak jak w tytule Natanek woła siu siu :) ta drugą sprawę też udaje mu sie juz kontrolować :)
a stało sie to dosłownie z dnia na dzień .... okolo 10 dni temu siostra byla u nas w odwiedzinach i wyczaiła ze mój synek chyba robi kupke w pampersa no to dawaj z nim na kibelek i od tamtej pory juz mu nie nałożyłam pampersa... on o niego sie nie upomina.... specjalnie nocnik postawiłam w widocznym miejscu w pokoju dziennym- no niestety hehe ale trzeba :) ważne że działa :) pieluszke zakładam mu tylko na spacery i na noce tak  na wselki wypadek wiadomo jest juz późna jesien i gdyby mu zdarzylo sie nie wytrzymac musiaala bym chyba odrazu iść do lekarza z przeziębieniem ... ale powiem wam szczerze że jeszcze nia razu nie zrobił w pielusze podczas spaceru mimo ze wołał.... zawsze odpowiadałam mu ze musi wytrzyma do domku ... a dziś z 23 na 24 Natanek obudził sie rano z czyśćiutkim pampersem Boże co za radość hihihi :) podsumowujac ten temacik myślałąm ze to nie nastąpi nigdy ze bede sie bujac z tymi pieluchami do 3 roku zycia albo i daelj bałam sie tego bo wiadomo w przedszkolu cześćiej wymagaja by dziecko mówiło o swoich potrzebach ... mimo ze w wielu placówkach jest pani ktorą nazywaja pampersiara :) a teraz pytanie do was?? kiedy waszym pociechom zrezygnowałyście z nakladania pieluch na noc?? 



BEZROBOTNA:
od 15 Listopada jestem zarejestrowana w urzedzie pracy ... tak wiec czekam :) narazie czekam na ich ruch gdyz sama nie chce sie angażować w poszukiwania bo Natanek nie ma zaklepanego miejsca w przedszkolu tak wiec chodze pytam gdzie sa wolne miejsca czekam na liscie rezerwowoych .. jesli bede miaal zapewnione miejsce dla synka to sama zaczne roznosić CV tam gdzie potrzebuja.... 

KRÓTKI ROZTANIE:
Z innych spraw 28-29 mój mąż wyjeżdza na kurs do Elbląga... swoja droga fajnie takie rozłąki czasem dobrze robia :) 2 dni wytrzymam ale miesiaca juz nie tak jak ostatnio 30 maja mąż wyjechał a 4 lipca wrócił ... wtedy było ciężko ;(

PREZENTY:
Prezenty na świeta...hmmm...  ktoś ma jakieś pomysły ...?
Myślałąm o takiej mini perkusji albo organach z krzesełkiem... zauważyłąm tez duze zainteesowanie u synka samolotami wiec ,oze cos takiego ?? a wy co planujecie kupic dzieciom pod choinke??

CO DO MOWY:
synuś sie rozkreca... :) idzie mu coraz lepiej coraz wiecej powtarza ... najsłodsze jest to jak woła mnie do zabawy... niunia no hoooo i robi te swoje słodkie oczka jak kot ze shreka :)


DŁUGIE JESIOENNO ZIMOWE DNI:
Wam też tak sie dłużą?? bo mi okropnie do godziny 15 jest ok ... bo wiadomo rano jest co robic sprzatanie, ogarniecie seiebie dziecka.śniadanie... potem spacer zakupy. obiad... a potem wolny czas... i oszaleć idzie... tak szybko jest ciemno... co mnei dodatkowo przytłacza... :( dziecko sie nudzi ja razem z nim juz nie wiem co mam z nim robic musze zainwestowac w nowe zabawki bo ile mozna sie huśtać. rozbijac kregle... i bawić sie traktorami ... ?? ostatnio  troche pobawilismy sie farbkami :) odciskaliśmy Natusiowe stópki i rączki :)

30 paź 2011

Niedzielnie

Rano wstalismy o 8  na stary czas. zrobiłam nam śniadano, posprzatałąm mieszkanie poszłam sie wykapac godzinka czasu dla siebie :) mąż zaja sie małym. Pogode mielśmy piekna :) zero wiatru słonko świeciło :) mozna spacerowac :) postanowilismy wic pojść do kościoła (zadko chodzimy bo z natanem to jest bieganie w okół kościoła a nie bycie w nim.
przed kościołem stała policja i zaraz podjechała karetka...po chwili wrzasków krzyczacej kobiety z Światyni wyszli funkcjonarjuszy i lekarzy mocno trzymajcych rozchisteryzowana babke.
KILKA SŁWO O TEK KOBIECIE.
LAT MA OKOLO 60 NA MOJE OKO CZESTO PRZYCHODZI POD KOŚĆIÓL GADA SAMA DO SIEBIE, PRZYCHODZI NA CUDZE POGRZEBY ŚLUBY ITP... NIBY NIE GROŻNA ale kiedyś przechodzac koło Kościoła stała ta babka i gadała cos namietnie patrzac mi w oczy pomyślałąm ze moze naprawde mowi cos do mnie zapytałam ; słucham? a ona to nie do ciebie !!! czego sie odzywasz idiotko itp....!
poszłam szybko dalej i od tej pory nawet na nia nie patrze
wracajac do tej akcji z przed Kościoł ZAPAKOWALI JA DO KARETKI PODALI CHYBA LEKI USPAKAJAJACE BO PO CHWILI BYLO CICHO. Szczerze to szkoda mi jej widac ze ma problemy psychiczne.

Po chwili wszyscy weszli do koscioła my postalismy tam moze z 20 minut dłuzej ise nie dalo bo Natan biegał za zachrystie dobrze ze wtedy wszystkie dzieci stały przy pierwszych ławkach rozmawiajac z ksiedzem, była to msza dla dzieci nikt tak bardzo nie zwracał na mnie uwagi kiedy ganiałam synka.Tak wiec nasza msza trwała 20 min. smiać mi sie tylko chciało gdy organista grał a natan zacza tanczyc :) chciał ze mna krecic sie w kółko :) Szalony :)
potem szybkie zakupki na obid, po chwili gril bo rodzinka sie zeszła oczywiscie Szwagier był po 2 godzinach impreza przeniosła sie do ich mieszkania ;) wrocilismy o 18.30
Ale Natanek mi zachorował troszke... od kilku dni widziałąm ze czasem zdarzy mu sie kaszlnąc 2 noce z rzedu byl mocno cieply nie mierzyłam mu wtedy temp nie chcialam go budzic zrobiłąm to w dzien ale temp nie mial zapobiegawczo dawałam mu wapno wit C ale nie pomogło dopadło go niestety. tak naprawde teraz ma katarek jeszcze delikatny no i bowi ze boli pokazuje na usta tak wiec jutro atakuje apteke :( na wieczor poszedł w ruch oil bast olejek kamforowy maść majerankowa i sól morska do noska. oby nic wiecej nie bylo potrzebne.
Do mężulka zadzwonił kolega z którym kiedyś pracował a wyprowadził sie do Warszawy ze przyjezdza i czy yjdzie na piwo tak wiec ja siedze teraz przed tv i kompem chociaz mam czas dla sibeie gdyby byl w domu to dzis napewno nie bylo by notatki :)

A takie małe sprostowanie Natanek nie ma problemu z gryzieniem bo np czekolande ugryzie chrupki mazurskie tez zje umie grysc tylko nie wiem czemu nie chce przekonac sie do np zjedzenia kanpki ?? albo kiełbaski jakiejś... ocherzy np pogryzie w drobny mak ale tego nie przełknie :( tak jest praktycznie ze wszyskim... zmieli to w buźce ale nie przełknie :( choc przed wczoraj zjadl ponad pół parowki zauważylam ze uwielbia kethup i z nim je chętniej.
A tak to chyba bede juz kończyc :) papaap :)

29 paź 2011

Mowa mojego Smyka i Powrót Szwagra :)

Hej Kobietki :)
Dziś chciałam napisać o tym jak wyglada słownictwo Natanka :) Na poczatku nie bylo łatwo :) majac 8 mies powiedział  ma-ma za jakis krótki czas ta- ta ale pożniej cos mamrotał o swojemu bardzo mało mowił cos co obcy człowiek mógł by zrozumieć :) moja mama czasem sie smiała ze jej najmlodsza wnuczka (kilka mies) zaczenie szybciej mowic co nie powiem czesto mnie drażniło.... Mój mąż z tego co teściowa mi opowiadała zacza bardzo pozno mowic wiec tak troche sie nie przejmowałam bylam pewna ze to geny ...
no ale jednak Natanek zaczą rozmawiać najpierw pojedyńcze wyrazy tak do okolo 2 lat typu
- moje
- daj
-gdzie
-nie ... itp, itd
Po jego 2 urodzinach zauważyłam ze sie rozkreca zacza ukladac proste zdania np.
- gdzie tato
-daj to
-chcem buju <huśtać sie>
 choć nie powiem nadal jest troche leniwy bo zamiast poiwedziec tak jak kiedy piciu gdy chce pic to teraz wymysli na wode nazwe PLEPA do niczego nie podobne na lizaki mówi LIKU
No ale sa postepy bo juz naprawde myślałam ze sie z nim nigdy nie dogadam hehe...:)

wracajac do wagi Natana tak wiem ze jest ok tylko martwi mnie to w jaki sposob on te pokarmy przyjmuje w jakiej konststencji to musi byc i przy jakich zabawach.


Tak jak w tytule widać Dziś wraca mój szwagier z Awganistanu nie bylo go prawie 8 mies
z tej okazji zrobiłam dla siostry a raczej dla niego tort :) a na nim narysowałam Polska flage :) chyba sie ucieszy:)
 Siostra szczęśliwa jej synkowie tez <bliźniaki> teraz pewnie odliczaja godziny :) bo okolo 2 w nocy powinien byc tak wiec juto sie przywitamy :) dodam ze to juz jego 4 misja w tamte tereny :(

 ostatnio zgina tam Polak z Mojego miasta i mąż mojej znajomej tez ucierpanił w tym ataku bo amputuja mu stope lub noge od kolana jeszcze sama nie wiem bo rozne plotki sa a JEGO zona zalatana (nic dziwnego) nie ma jak sie dowiedziec. był tam nie cale 4 tyg i juz wraca z pamiatka do końca życia :(

28 paź 2011

Niejadek :(

A wiec Natan wage ma dobra jak na swoj wiek i wzorost. waży 14 kg i ma okolo 94cm... niektorzy nawet dają mu 3 latka. Za każdym razem na jakich kolwiek wizytach u lekarza nasz doktor rodzinny podkreśla ze Synek przekracza wage i wzorst ponad norme ze nie mam sie czym martwić, twierdzi ze nie jest gruby ale i chudy tez nie - jest w sam raz. Te słowa na jakis czas mnie uspakajają. wiadomo jestem matką i martwi mnie to kiedy moje dziecko nie jadlo nic przez 6 godzin i nadl nie chce jeść... z tym że sama juz nie wiem czy ja przypadkiem nie wyolbrzmyiam... Bo to nie jest tak ze on naprwade nic nie je... je tak jak pisalam we wczorajszej notatce ale nie tak chetnie jak bym chciala denewuje mnie to ze musze go zagadywac zeby zapomniał o tym ze je, musze go zabawiać dawac wszystko to czego na ogół nie moze. Ale jak ja to mówie dam mu nawet gwiazdke z nieba jak bedzie potrzeba to tylko po to żeby zjadł. chciała bym zeby przyszedl taki czas że usiadzie z nami przy stole i w spokoju zje bez tego calego cyrku ktry musze stworzyc podczas jedzenia.
Dziś na zjadł mleko o 6.30 rano i nie wiem moze dlatego np nic nie chciał jeść do godziny 12.00 wmusiłam w niego danio tzn moze nie wmusiłam co zagapiłam zby go zjadł. teraz śpi... jak wstanie dam mu zupke. No i musze zaznaczyc ze ten problem z jedzeniem znikai pojawia sie co jakis czas... i mysle ze od 3 dni ten zły czas powraca... wtedy nie zmuszam go do jedzenia i daje mleko bo tylko to chetnie je. 
Być moze nie mam z nim problemu lecz ze soba???
Sama pamietam jakim ja byłam niejadkiem w dzieciństwie a teraz ?? kocham jeść heheh :) musze kupic dla małego MULTISANOSTOL zauważyłam ze po nim moje dziecie ma lepszy apetyt


Tak z innej beczki myślę o powrocie do pracy nie długo zaniose wypełnione papiery do urzedu pracy i bede czkac. Natan wtedy pojdzie do przedszkola był juz zapisany na wrzesień ale go wypisałam bo stwierdziliśmy z meżem ze jednak jest jeszcze za mały ze jeszcze zostane w domu... no ale na dzien dzisiejszy troche załuje tej decyzji... bo miejsc juz nie ma tam gdzie chcialam go dac... mam dzwonic i sie dowiadywac moze ktoś sie wykruszy??? Natan strasznie lubi dzieci chce z nimi przebywac, wiec mam nadzieje ze jeśli pojdzie do Przedszkola to szybko da sobie tam rade :) no ale zanim do tego dojdzie... mam nadzije ze po nowym roku. A jak wasze dzieci przeżywały pierwsze tygodnie w przedszkolach ?? 

ZAPOMNIAŁABYM!
Dziś rano kiedy to ja jeszcze leżałam a natan sie bawił obok mnie nie wiem kiedy zasnełam dosłownie 5 minut a wiecie co mnie obudziło ??? moj synek wpychajacy mi kromke chleba z kulka masla na srodku do buzi hehe i jeszcze wołam mama ammmm ! obudzilam sie w sekunde  :) masło lezalo w kuchni na blacie chleb tez jest latwo dostepny wiec dostałam sniadanko do łóżka hehehe 
przed wczoraj mąż z synkiem zrobili mi sniadanko do lożka wiec Mały teraz sam chail chyba zrobic mi niespodzianke :)  Swoja drga jak te dzieci szybko sie ucza chłona jak gąbki patrza na dorosłych i chca naśladować.
Natan np jak widzi ze mąż kremuje twarz koniecznie musi tez tak zrobic kiedy on zdejmie koszulke tez tak chce kiedy ogladamy tv spoglada na karola i tez musi miec poduszke pod plecami jak on ... 
synuś tatusia, mała papuga :)  
To chyba wszystko na dziś ... a juto Notatka o "Mowie mojego Szkraba :)"









27 paź 2011

Tak jak obiecałam jestem :)
CO TU PISAĆ? Zbytnio w naszym zyciu wiele sie nie dzieje dni zazwyczaj są podobne :)
wstajemy rano chwilke jeszcze leniuchujemy zazwyczaj męża  przy tym leniuchowaniu juz nie ma bo jest w pracy.
Potem wstaje przebieram małego zaczynam sprzatać mogę zacząć od tego gdy moje dzecko wczesnie rano nie chce jesc.... gdy skonczye robie nam sniadanko jest to okolo 10 rano... Później idziemy razem do łazienki myje włosy robie make up ukladam włosy i szykujemy sie na spacer.... po spacrku jemy przekaske i kłade Natanka spac... w tym czasie robie obiad.... zazwyczaj gdy jest skonczony moje dziecie stoi mi juz przy nodze hehehe... :)
a potem jakos ten czas do wieczora nam zlatuje to jakas bajka to sie bawimy... 
Itak nam dnie mijaja gdy pogoda dopisuje nie siedzimy w  domu ob tylko nie padało :) 

Na spacerach spotykam sie z kolezanka K. a Natan z jej corka N. :)
dzieci czasem sie pobawia czasem pokłoca hehe
choc ostatnio te spacery robia sie coraz bardzije męczące... nie wiem co tym dzieciom sie stalo ale chyba przebywac z soba juz nie moga bo przy sobie sa nie znośne.... ona chce do jego wozka on na to nie chce pozwolic itp... a wtedy wrzask....!
 no ale cóż mam nadzije ze  kiedys sie dogadaja te nasze pociech <dodam ze sa w tym samym wieku N. jest starsza on Natana o 2 tyg.>

co by tu jeszcze napisac hmmm... moze to ze kąpanie i usypianie naszego szkraba to zadanie Karola... tak wiec czesto tu bede o tej porze co teraz :) moze tym sposobem nie zaniedbam tym razem bloga :)
Hmmmmmmmm..... nie wiem co tu jeszcze napisac... 
moze to ze dzis wymieniłam Natana buty zimowe na inne i na wiekszy rozmiar miesiac temu kupilam 25 i stwierdzilam ze sa na styk a ze byla mozliwosc zamiany na całkowicie inne to zamieniałm na takie typowe śniegowce z mała doplata :)

Musze tez chyba powiedziec ze moje dziecie ma olbrzymi problem z jedzeniem nie wiem co juz robic co mu podawac....
 otóż on zje wszystko co ma gładka konsystencje np budyń, kisiel, jogurty bez dodatkow, zupke musze mu drobno widelcem rozdrobnic... drugiego dania nie zje tylko troche ziemniakow...
cale szczescie lubi pomidory ale nie ma mowy o nalesniku na sniadanie albo jajecznicy choc kiedys byl moment ze ladnie ja jadl....
w ogole mielismy wiele okropnych momentow z jedzeniem bylo tak ze 24 na dobe jadl tylko mleko bebiko 4
 z tego tytułu robił kupki jak niemowle...
teraz jego jadlospis wyglada tak ze rano je jaks kaszke bobowita np pyszne sniadanko albo mleczy start (zje bo jest to gladka konststencja) okolo 12 je deser owocowy z banana przoskwinie jablka i co tylko mam to staram sie tam dodac ale oczywiscie musi byc to zmiksowane blenderem potem jest na obiadek okolo 14-15 zupka na podwieczorek jakis jogurt kisel na kolacje mleko bebiko.
i w nocy tez raz sie na mleko budzi juz czasem sily nie mam nie chce probowac nowych rzeczy ale np nie ma prblemu zeby pogrysc chrupka albo kawalek czekolady . ;/ aaaaaaaa i zapomniaalm o najwazniejszym Natan tak sie zcwanił ze nie zje jesli np nie dam mu czegos zakazanego np zelazka i sciereczki wtedy udaje ze prasuje albo miksera !!!! wiem ze to chore ale tylko podczas takiej zabawy zenp tos miesza nie zje czasem opadam z sił i najlepiej zeby nikogo nie bylo podczas jego posilku bo sie rozprasza... Wy tez macie takie problemy z karmieniem dziecka?? moze jakies rady ??
 jak narazie staram sie te grudki w posilkach robic coraz wieksze zeby przyzywczajal sie do tego ze musi gryść. ale czesto ma odruch wymiotny z tego powodu.
no coż bedziemy sie starac coś z tym robic
 juz nie raz chcialam pojsc do dietetyka z nim ale u nas chyba takiego nie ma :(
ok kończe te wypocny nie bede was zanudzac :)














Witam w nowym Miejscu :)

Witajcie w nowym miejscu :)
dla tych którzy mnie nie znaja powiem ze prowadzilam bloga na 3 mies przed zajsciem w ciaze do 7 miesiaca życia Moje synka:) potem straciłam wene do kontynułowania blogowania.
Tak wiec mam nadzieje ze tu w nowym miejscu ta wena mnie nie opusci :) moze kiedys kiedy bede miała juz wprawe w poruszaniu sie tutaj przeniose poprzednie notatki i stworze z tych dwoch blogów jedna całość :)
z kazdym dniem blog bedzie nabierał charakteru :)


CHCIAŁAM JESZCZE PODZIEKOWAĆ ANIELSKIEJ ZA POMOC W POJAWIENIU SIE TUTAJ :)


Tak wiec moze napisze krótko o sobie :) Mam na Imie Justyna mam 21 lat i 2 letniego synka Natana :)
moj mąż Karol ma 23 lata. jesteśmy małżeństwem od 18.04.09r a para od ponad 5 lat.

nasza ciaża byla jak najbardziej planowana zaszłam w nia majac 18 lat i 5 mies :) szkołe kończyłam bedac w 7 mies ciazy. egzminy zawodowe poszły mi nad wyraz dobrze :)

Tak wiec moze na pierwszy raz to wszystko :) Nom wstęp mamy za soba tak wiec
teraz ZAPRASZAM SERDECZNIE DO CZYTANIA MOJEGO PAMIETNIKA A WLASCIWIE PAMIETNIKA MOJEGO SYNKA CZEKAM NA ZAPROSZENIA :)